DIY kids - Dziecięce DIY METAMORFOZY MOJE DIY

Realizacja: Pokój chłopca z niebem na suficie

Wizualizacja ściany z muralem

Cieszę się, że mogę w końcu pokazać pokój chłopca po metamorfozie. Pokój z ręcznie malowanymi obrazkami na ścianach i  mocnym kolorem na suficie. We wnętrzu jest też mnóstwo ręcznie robionych mebli i dodatków.


Pokój ma ok 15 m2 i jest najmniejszym pokojem w naszym mieszkaniu na poddaszu. Ma kształt wagonu. Jego połowa znajduje się pod antresolą, stąd na suficie widoczne belki. Jest też kawałek skośnej ściany na prawo od okna. Pokój niewątpliwie ma ciekawą architekturę 😛

przed zmianami w pokoju chłopca


Funkcje w pokoju

Jako że pokój jest długi i mały, nie chciałam zagracić go wysokimi meblami aż do samego sufitu. Skupiłam się na niskiej zabudowie aby syn miał łatwy dostęp do zabawek czy swoich ubranek. Zależało mi też na tym aby wyeksponować mural na ścianie.

Wizualizacja ściany z muralem

Wizualizacja 

Wizualizacja


Malowanie

 

Malować pokój zaczęłam jeszcze w ciąży. Chciałam wykorzystać podział, który już zastałam i jeszcze bardziej go podkreślić. Dlatego część  sufitu przy oknie pomalowałam na tak ciemny kolor, natomiast sufit z belkami postanowiłam pozostawić jasny. Nie ma tam dodatkowego źródła światła dlatego mogło być tam za ciemno. Jedynie ściana ze skosem została zaakcentowana również tym samym kolorem co sufit, jednak stanowi to idealne tło dla mebli z jasnej sklejki.

Niebo na suficie

Pokój mimo tego, że ma tylko jedno okno, jest bardzo jasny. Odważyłam się pomalować część sufitu przy oknie na granatowo, a na ścianie zrobić zejście koloru w postaci cieniowania. Nie zdecydowałam się na ombre ponieważ jest bardzo ciężko wykonać cienie bez zastosowania areografu. Znalazłam piękny odcień farby (jeszcze wtedy nie wiedziałam, że w 2020 okaże się kolorem roku) a nazywa się on atramentowy fular. Gdy schodziłam na ścianę, dodawałam stopniowo białą farbę do granatowej.

Żeby wyszły ładne fale użyłam taśmy tesa do krzywizn.  Na koniec krawędzie między falami poprawiłam białą farbą.

Tutaj już po poprawieniu chmur białą farbą.

Kamieniczki na ścianie

Malowanie ściany w 8 mscu ciąży

Tak jak pisałam, pomysł kamieniczek zaczął się jeszcze w ciąży. Wyznaczyłam sobie poziomą linię nad górnym poziomem zabudowy meblowej. (wtedy jeszcze nie wiedziałam na jakie meble się zdecyduję, rozważałam pomiędzy Ikea a Voxem). Od tej linii po prostu zaczęłam rysować podłużne prostokąty. Na moim IG jest filmik z całego procesu malowania w przyspieszonym tempie.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Filmik z pierwszego etapu malowania pokoju dziecięcego 🍼🎨 Kontynuacja prac nastąpi na wiosnę bo musimy jeszcze podomykać sprawy związane z ogrzewaniem. ♡ W planach: • Kamieniczki pozostaną białe, tylko drzwi i firanki w oknach będą miały akcent kolorystyczny. Wolę bardziej stonowane pokoje dziecięce 😉 • na niebie może dodam kilka chmurek a na suficie gwiazdki. • zostanie zawieszona nowa lampa • na lewo od okna będą półeczki na książki również w kształcie kamienic ♡ Robię progress jeśli chodzi o filmiki. Ten jest znacznie lepszy niż ostatni z krukiem 😀 Póki co wrzucam najlepsze filmiki jakie tylko potrafię zrobić 😊 _____________________________________________ #mural #wallpainting #wallpaintingart #boysroom #nurseryroomdecor #malowidło #pokójchłopca #pokójdziecka #kidsroomideas #kidsroomdesign #kamienice

Post udostępniony przez DIY, interior & hobby (@patmatstudio)


Kontury poprawiam cienkim pędzelkiem i czarną farbą akrylową.
Na tym etapie zawiesiłam swoją pracę na dobre pół roku.

Po tym czasie zdecydowaliśmy skuć całą podłogę pod ogrzewanie podłogowe, oraz rozebrać dwie ściany aby je docieplić. Obawiałam się, że ściana z kamieniczkami, które tyle malowałam, zostanie również zniszczona . Całe szczęście, nie trzeba było jej docieplać. Jednak to tych pracach, ściany wymagały ponownego malowania. Aby uzyskać idealnie ostrą linię użyłam taśmy do ostrych krawędzi tesa. Obawiałam się, że ten ciemny kolor podcieknie pod taśmę i wybrudzi białą ścianę , jednak ta taśma idealnie przylega do powierzchni, dzięki temu nic nie podciekało.


Oświetlenie

Na suficie zastosowałam 3 białe reflektorki kierunkowe od philips. Dają bardzo nocne światło, które oświetla cały pokój. Za oświetlenie nocne służy okienko w łóżku. Jest wystarczające aby przeczytać wieczorem książeczkę, jednak nie razi w oczy podczas snu. Na  ciemnym suficie odznacza się czerwona lampka balon. Niestety nie jest podłączona bo nie było możliwości pociągnąć w to miejsce prądu. Służy tylko jako ozdoba.


Meble

Pod malowidłem stanęły dwie szare komody o jednakowej wysokości z kolekcji Stige z Voxa. W dalszej części regał w kolorze sufitu. Wszystkie te 3 elementy pochodzą z jednej kolekcji i można je ustawiać modułowo. Gdy syn podrośnie będzie można ją przestawić w inne miejsce i stworzyć inną konfigurację. Pod samym oknem stanęło małe biureczko z siedziskiem obok oraz z pojemną szufladą. Mebel ten zbudował mąż z dębowej ławy, która wcześniej stała w salonie. Wysuwaną szufladę na zabawki wyciął ze sklejki.


Łóżeczko

Nie chciałam zwykłego prostego łóżka. Podobają mi się łóżeczka w kształcie domku lecz chyba wszyscy już je mają. Te szkieletowe konstrukcje domków lub tipi są już bardzo popularne. Chciałam czegoś w kształcie, który nawiązywałby do całości mojej koncepcji. Wymyśliłam zarys domku z kominem a okrągłe okienko jest jakby wyrwane z ostatniego piętra kamienicy. Dodatkowo okienko w nocy ma funkcję lampki nocnej. W otwór została przymocowana mleczna pleksi a za nią pasek ledowy. Lampka uruchamiana jest za pomocą włącznika, który znajduje się koło głowy. Łóżeczko zostało własnoręcznie ze sklejki przez męża wg mojego projektu.

Użyte zostały dwie grubości sklejki: cieńsza na plecy domku a grubsza na barierkę i boki. Pod materacem znajduje się płyta osb z wyciętymi otworami na wentylację. Łóżko zostało zbudowane z dwóch połówek sklejki ponieważ nie mogłam dostać aż takiego dużego formatu. Łączenie jest praktycznie niewidoczne a przynajmniej mi nie przeszkadza.

Półki Lego

Za drzwiami powiesiłam ręcznie wykonane ze sklejki półki Lego. Inspirację zaczerpnęłam od @designbycilla. Z początku miały być otwarte kubiki powieszone w równym rzędzie a potem zobaczyłam ten pomysł z lego i musiałam też takie mieć. Dorobiłam zatem drzwiczki na zawiasach, a ze sklejki wycinałam okrągłe plastry, które przyczepiłam do frontów. Całość pomalowałam na różne kolory, które występują w  pokoju.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez DIY▪️INREDNING ▪️BARNRUM (@designbycilla)


Zobacz także DIY: Drewniana girlanda. Transfer nadruku na drewno


 

Dodatki

Drewniana girlanda z imieniem diy

 

Nad łóżkiem została powieszona girlanda z imieniem, wycięta z resztek sklejki. Tutorial jak wykonać taką ozdobę metodą transferu opisałam w tym poście. Na belce przykręciliśmy haczyki w kształcie drewnianych śrub, które niesamowicie mnie urzekły. Kupiłam je na aliexpress.


Przy drzwiach stanęła komoda kupiona w sklepie ze starociami. Była w ciemnym kolorze drewna, jednak ja pomalowałam ją na czerwono. Urzekło mnie w niej to, że jest naprawdę niewielka a jej kształt jest naprawdę bajkowy. Nad komodą powiesiłam gablotkę z oprawionym pierwszym ubrankiem syna, smoczkiem oraz szpitalną opaską (post o gablotce).


Zobacz także DIY [IKEA HACK]: Pamiątkowa gablotka niemowlęca


 

Linijka

 

Linijka również jest ze sklejki. Jak wykonać linijkę z miarką bez wycinania szablonu pokażę niebawem.

Pufa króliczek

Pufa króliczek została uszyta przeze mnie. Krok po kroku jak ją wykonać opiszę w osobnym poście.

Poduchy podłogowe

Uszyłam również poduchy podłogowe w kształcie żółto – szarych księżyców. Do ich wykonania użyłam gąbki tapicerskiej o grubości 8 cm oraz materiału, który jest imitacją zamszu. Z tych samych materiałów uszyłam poduchę na siedzisko, jak i również dużą literkę A.

Żółta ramka i półka-fala

Ta barokowa rama z początku była złota. Kupiłam ją w pobliskim graciku za kilka złotych. Została przemalowana przeze mnie na żółty kontrastowy kolor. Czerwona półeczka wykonana jest z metalu i pomalowana proszkowo. Idealna do ekspozycji książeczek. Pochodzi od @metalowe i tutaj jest link do półeczki.

Półki od muralu oddziela ręcznie wykonana drabinka. Jest to przepierzenie, które oddziela mural na ścianie od reszty pomieszczenia. Jest jednak na tyle wytrzymała gdyby dziecko pewnego dnia chciało wykorzystać ja do wspinaczki. Bardzo lubię drabinki w pokojach dziecięcych. Stosuję je nie pierwszy raz. Wykonana została z bawełnianej liny 12 mm oraz desek przeznaczonych na płot.

Metalowa czerwona półeczka – @metal_love (link)

Dodatki na ścianie diy  wykonane metodą punch needle (dużo takich ozdób pokazuję na instagramie

Krzesełko skandynawskie – allegro

Dywanik na szydełku – diy

Linijka – diy (post wkrótce)

Siateczkowy hamak – diy

Pamiątkowa gablotka – diy (link)

Drabinka – diy

Pufa do siedzenia – diy (post wkrótce)

Komody – Vox, kolekcja Stige

Poduchy podłogowe – diy

Półki Lego – diy

Królik na biegunach – kupiony w Graciku, po mojej przeróbce (link)

Lampka balonik – allegro

Czerwona komoda – kupiona w sklepie z antykami, pomalowana przeze mnie

Taśma z ulicą – aliexpress

Wieszaki w kształcie śrub – aliexpress



Jeśli podoba Ci się to co robię – bądź na bieżąco! Odwiedź moją małą społeczność czyli moją stronę na facebooku i na instagramie @patmatstudio

About

Jestem Patrycja. Mam 26 lat. Urodziłam się jako multipasjonatka ładnych rzeczy, a z wykształcenia jestem architektem wnętrz. Robię rzeczy #diy do mieszkania i przy okazji je tutaj pokazuję. Jeśli zakupy, to z konieczności. Bardziej wolę przerabiać niż kupować nowe. Więcej o mnie...

WebSite Facebook Instagram Pinterest